Bardzo ciekawe kasyno z równie interesującą ofertą powitalną dla nowych graczy. Na depozytorów czeka do 500$ premii oraz 50 darmowych spinów.

Za samą rejestrację na graczy czeka 40 darmowych spinów. Depozytorzy mogą odebrać potrojenie wpłaty. 100$ depozytu zamienia się w 300$ na grę.

Świetne kasyno sieci Direx. Dla depozytorów podwojenie Bitcoina lub 300€. Do tego 50 darmowych spinów. Natychmiastowe wypłaty bez weryfikacji!

Polskojęzyczne kasyno z błyskawicznymi wypłatami. Na depozytorów czeka 100% bonusu do 400 PLN oraz aż 100 darmowych spinów, a także liczne konkursy.

Kasyno z rodziny Betssona. Szeroko otwarte dla Polaków, którym oferuje 500 PLN powitalnego bonusu, ale także inne promocje. W tym dużą dawkę free spinów.

Świetne kasyno z bonusami bez wymaganego obrotu. Dla nowych graczy 1000€ bonusu powitalnego oraz 170 darmowych spinów na start. Szansa na wielkie wygrane.

Slider

Australia “dobiera” się do skóry William Hilla

Popularny operator zakładów William Hill, firma wywodząca się i kierująca zdecydowany nacisk na rynek Wielkiej Brytanii może mieć poważne problemy w Australii. Jednej z usług świadczonej na terenie tego kraju przygląda się Urząd Komunikacji, poproszony o interwencję przez podejrzewających nielegalne działania graczy.

W sprawie chodzi o zakłady na żywo przez internet, które są nielegalne, ale jest jeden wyjątek: jeśli gracze są połączeni telefonicznie czy też za pośrednictwem internetu z usługą głosową operatora mogą zawierać takie zakłady. Według skarżących operatora graczy jest to nielegalne, ponieważ William Hill nadużywa tej możliwości oraz wykorzystuje ją niezgodnie z prawem. Przedstawiciele operatora twierdzą jednak, że zalogowanie się na stronę oferującą zakłady na żywo wymusza na urządzeniu gracza włączenie mikrofonu, więc warunek legalnego oferowania zakładów na żywo jest spełniony – gracz ma głosowe połączenie z kasynem.

Urząd Komunikacji prowadzi postępowanie sprawdzające dla firmy William Hill oraz Ladebrokers – ten operator nie był skarżony, ale stosuje identyczny mechanizm jak William Hill. Jeżeli operatorom zostanie udowodniona wina będą musieli zapłacić karę w wysokości 1 700 000 dolarów za każdy dzień, kiedy funkcjonowała usługa – mową więc o olbrzymich pieniądzach.